Start | Video new! | Newsy |  Testy CarAudio |  Tuning |  MotoSport |  Akcesoria |  Tapety |  Galeria |  Fotoreportaż | Aplikacje JAVA |

 Test Chrysler 300C – Mini czołg na kółkach


Od 50 już lat silnik HEMI jest symbolem niezrównanej mocy i osiągów samochodu. Chrysler odświeżył legendę wielkopojemnych i mocnych silników, wprowadzając do swoich samochodów widlastą ósemkę o pojemności 5,7 litra i magicznej nazwie HEMI. Nazwa ta pochodzi od konstrukcji komory spalania, która jest półsferyczna - hemispherical (ang.). Historia silnika HEMI sięga 1939 roku, wtedy właśnie Chrysler rozpoczął prace projektowe nad lotniczym 16-cylindrowym widlastym silnikiem z półsferycznymi komorami spalania. W 1951 roku firma zaprezentowała samochodowy już silnik V8 HEMI o mocy 180 KM. W następnych latach pojawiały się kolejne wersje tego silnika i kolejne wyposażone w niego modele, z których najbardziej chyba znane to Chrysler 300 i Dodge Charger. W międzyczasie, obok sukcesów w wyścigach NASCAR, pojazdy napędzane silnikami HEMI biły kolejne rekordy prędkości na lądzie, z których ostatni osiągnięto w 1991 roku w kategorii Supercharged: 659,67 km/h.
Silniki HEMI, podobnie jak inne wielkopojemne, przeżywały największy rozkwit w latach 60-tych i 70-tych, w złotych latach motoryzacji, tuż przed wielkim kryzysem energetycznym.

Zewnątrz

Do naszego testu trafił największy mięśniak, jaki jest dostępny w tej serii Chryslera. To właśnie 300C Tourning 4AWD. Wielki kloc ma rozmiary budzące duży respekt na drodze zarówno wśród kierowców jak i przechodniów. Mierzący ponad 5….m długości i prawie 2 metry szerokości. Osobiście tylko dodam na wstępie, iż moim skromnym zdaniem nie znam drugiej tak efektownej limuzyny, która pojawiła się w ostatnim czasie na rynku. Projektanci stanęli na wysokości zadania, dzięki czemu połączyli echa lat 50-tych ze współczesnymi trendami. Bardzo agresywną i masywną sylwetkę podkreślają potężne błotniki z 18-calowymi felgami.



To, co robi największe Wrażenie to potężny grill, niespotykany w innych autach (chyba, że ktoś preferuje wiejski tuning). W przypadku 300C wygląda to nad zwyczaj elegancko i prestiżowo. Jednoznacznie przód samochodu przemawia do innych stanowczym głosem „zjedz mi z drogi!”, natomiast tył uzbrojony w 2 wydechy mówi „nie zbliżaj się”. Wraz z końcem testu po naszych pięknych drogach również stanowczo stwierdzam, iż jest to stu procentowa prawda.

Wewnątrz

Niestety cały czar pryska we wnętrzu tej „sportowej wersji czołgu”. Po otwarciu drzwi ulegasz zachwytowi jak to wszystko pięknie wygląda. Fotele obszyte kremową skóra, masywna deska rozdzielcza wraz z kierownicą od tira. Jednak jak to amerykanie maja trochę inne podejścia do dbałości o szczegóły, niż projektanci ze starego kontynentu.
Chrysler 300C to limuzyna, za którą trzeba zapłacić prawie ćwierć mln zł. Kupując za taka kasę limuzynę oczekujemy luksusu z najwyższej półki a nie tandetnie wykończonego wnętrza, na które się składa trzeszcząca deska rozdzielcza. Z daleka wszystko to wygląda bardzo ładnie. Jednak na tym nasze przeżycia z luksusem nasze przeżycia się kończą. Po usadowieniu się za ogromną kierownicą rodem z tira czar ten pryska jak banka mydlana.



Elementy metaliczne, które zostały wypolerowane na bardzo ładny połysk, w których można się wręcz przejrzeć okazują się typowym „szajs metalem”, jakie możemy spotkać w słynnej produkcji z oznaczeniem made in china. Przykładowo piękna, obramówka automatycznej skrzyni biegów, która z pozoru wygląda jak naprawdę kawał solidnej blachy, okazuje się, że można ją sobie bez problemu wyjąć i włożyć, dzięki Bogu, że to, chociaż nie klekocze podczas jazdy. Apropo klekotania i stukania, w wersji tourning jak wiadomo mam duży bagażnik, który musi być przykryty roletą. Otóż tutaj pojawiają się kolejny element związany z niezwykłą „dbałością” o szczegóły, z jakiej amerykanie słynna. Podczas jazdy ta jakże przydatna roleta stuka i puka tak, że, gdy już czujemy się jak władcy świata sprawie wrażenie jak byśmy jechali dostawczym autem o 5 rano z rybami na rynek. Jedyna ładna solidna rzeczą jest centralnie umieszczony analogowy zegarek ze znaczkiem chryslera. Krotko mówiąc chrysler sięgnął szczytu tandety montując tanie błyskotki zamiast wysokiej klasy biżuterii, jakie powinny się znaleźć a tak pięknym nadwoziu, sytuację próbują ratować ozdobniki koła kierownicy, gałki dźwigni zmiany biegów i podłokietników drzwi. Producent twierdzi, że to imitacja skorupy żółwia, ale konia z rzędem temu, kto skojarzy te elementy ze zbroją sympatycznego stworzenia.

Bardzo dobrze prezentują się za to fotele, gustownie obszyte wysokogatunkową skórą. Zakres regulacji przednich foteli nie jest w pełni wystarczający, dla wygody kierowcy dodano elektryczną regulację położenia kierownicy w dwóch płaszczyznach, (choć w trochę zbyt małym zakresie), a nawet regulację pedałów, które za pomocą przycisku na bocznej części siedziska fotela, można przysunąć lub odsunąć od siebie. Przednie fotele są przy tym kanapowe, czyli wygodne do siedzenia, ale do jazdy trochę mniej, są za twarde i brakuje im trzymania bocznego, które przy osiągach V8 MI jednak by się przydało. Tylna kanapa za to pozwala podróżować dwóm dorosłym osobom w komfortowych warunkach.
Powierzchnia bagażowa w tej klasie w przeciwieństwie do nadwozia sedan jest naprawdę imponująca. Nadwozie tourning po złożeniu siedzeń daje nam plaska powierzchnie o pojemności 1602 litrów a awaryjnych sytuacjach może nam spokojnie posłużyć jako miejsce do przenocowania bądź mały wypad za miasto z wcześniej zapoznana koleżanką ;). Miejsca jest tyle, że spokojnie osoba o wzroście 186cm może się położyć i po wyciągnięciu zostaje jeszcze sporo miejsca.
Kolejną sprawą, jaka nas naprawdę zaskoczył i to w pozytywny pozytywnym sposób to zestaw audio, jaki 300C posiada w swoim wyposażeniu. Jest to nic innego jak znakomity 6-głosnikowy Boston Acoustic ze zmieniarką na 6 CD oraz wzmacniaczem 288 W. Rozchodzenie się dźwięku we wnętrzu kabiny jest niewiarygodna. I pomyśleć, że to wszystko otrzymujemy w standardzie od producenta. Jak by komuś było mało jest jeszcze do wyboru ten sam system, lecz 7-głośnikowy z oddzielnym subwooferem i 380-watowym wzmacniaczem. Dzięki temu audio naprawdę nie przejmujemy się jakimiś głupimi detalami typu: użyte materiału rodem z Tajwanu bądź od czasu do czasu klekocząca roleta. Wrzucamy 6 CD do zmieniarki załanczamy tempomat i delektujemy się czystym dźwiękiem, zgodnie z zamierzeniami artysty.


Czas na to, co tygryski lubią najbardziej, a zarazem to, co najlepsze w 300C, czyli potężny silnik HEMI. Widlastą ósemką o pojemności 5.7l oraz już troszkę mniejszej ilości 345KM. Europejczycy z dużo mniejszych jednostek potrafią wyciągnąć większą moc silnika w produkcji seryjnej. Natomiast potęgę daje moment obrotowy, który sięga 525Nm! Te potęgę słychać natychmiast po przekręceniu kluczyka. Zanim ruszymy w trasę możemy postać tak długo, aż nacieszymy się tą muzyką. Jest to jeden z najprzyjemniejszych dźwięków, wydobywający się z widlastej ósemki, które pieszczą uszy kierowcy. Ryk silnika podczas przyśpieszeń daje tyle emocji kierowcy, że radio w tym samochodzie mogłoby nie istnieć.

Wrażenia z jazdy:

Chrysler 300C 5.7l jest naprawdę szybki jak na ważący blisko dwie tony krążownik.. Uzbrojony jak przystało na klimat amerykański tylko automatyczna skrzynie biegów z zwykłym trybem, ponieważ sportowego tutaj na marne szukać. Pomimo wszystko nie przeszkadza ona w wyciśnięciu najlepszych soków z tego motoru. Biegi zmieniają się bardzo płynnie bez najmniejszych przeszkód. Poza tym mamy do dyspozycji ręczną zmianę biegów, mówiąc ściślej półsekwecje.
Samochód przyspiesza do 100 km/h w 6,4 sekundy. Jednak wynik można poprawić poprzez półsekwencje, ponieważ automat za wcześnie wrzuca niższe biegi nawet przy wciśniętym na maxa pedale gazu. Prędkość maksymalna, jaka podaje producent jak i ta sprawdzona przez nas poprzez specjalne urządzenia pomiarowe zgadza się zaskakująco, co do 1km/h i wynosi 250 km/h z ogranicznikiem prędkości. Przy tej prędkości na autostradzie mamy uczucie dwu tonowego tyrana, trzeba jedynie bardziej skoncentrować się nad utrzymaniem odpowiedniego toru jazdy. Gabaryty auta w stosunku do oporów powietrza dają się we znaki.



V8 HEMI wyposażony jest w system zmiennej pojemności czynnej MDS, co oznacza wyłączanie połowy cylindrów, gdy potrzebna jest jedynie mała moc, na przykład podczas jazdy ze stałą prędkością czy spokojnym przyspieszaniu. MDS zastosowano by ograniczyć zużycia paliwa, cel szczytny, ale... W czasie jazdy testowanym 300C dawało się odczuć załanczanie tego systemu, ale trzeba naprawdę się wsłuchać i praktycznie nie naciskać na pedał gazu. W związku z tym, o zużyciu paliwa lepiej chyba nie mówić, ale z obowiązku wspomnę, że wynosiło ono ok. 24l na 100 km w jeździe mieszanej. Oszczędniejszą jazdą z pewnością jest możliwa, ale jak tu delikatnie jeździć ze świadomością, że dysponuje się mocą ośmiu cylindrów?

Podwozie

Zawieszenie w 300C Tourning zostało odpowiednio dostosowane do gabarytów auta oraz jego mocy. Jest dość sztywne, trochę gorzej jest z odpowiednim wybieraniem nierówności na naszych polskich drogach, jednak nie odczujemy tego na kierownicy. Przedłużony sedan dzięki twardszemu zawieszeniu oraz stałemu napędowi na obie osie w zakręty składa się zadziwiająco dobrze.

Podsumowanie


Jako właściciel 300C będziesz na pewno czuł się w nim bardzo dobrze, bez dwóch zdań. Twoje ego wzrośnie po stokroć podczas nocnego lansowania się po bulwarach i promenadach dużych miast. Natomiast podczas dziennych przejażdżek jako biznesmen parkując pod siedziba swojej firmy na pewno nie narobisz sobie obciachu, a Twoi potencjalni partnerzy handlowi nie zawahają się podpisać kontraktu z właścicielem takiego wozu.
Krotko mówiąc auto ma taką prezentacje, że mucha nie siada.



Untitled Document
Dane techniczne producentaChrysler 300C V8 5.7l HEMI Tourning
Silnikbenzynowy V8 Hemi 16 zaworów, trójkomorowy kolektor dolotowy, dwie świece na cylinder
Pojemność skokowa (ccm)
5 654
Moc maxymalna (kW/KM) przy obr./min.250 / 340 przy 5 000
Moment obrotowy obr przy min525 przy 4 000
Skrzynia biegów automatyczna 5-biegowa z systemem Autostick, adaptacyjna; tryb pracy S (standardowy) i W (zimowy)
Prędkość maxymalna (km/h) 250 (ograniczona elektronicznie)
Przyspieszenie 0 - 100 km/h (s)6,7
Zużycie paliwa test miejski / test pozamiejski / mieszane (l) * 20,1 / 14 / 18
Średnia zawracania (m) 11,8
Długość (mm)4 999
Szerokość całkowita (mm)1 881
Wysokość (mm)1 500
Rozstaw osi (mm) 3 048
Masa własna (kg) 1 969
MAX. masa przyczepy hamowanej (kg) 1 725
Pojemność bagażnika (l) 630
Pojemność bagażnika przy złożonych fotelach tylnich (l)1 602
Poejmność zbiornika paliwa (l) 72

 

Ocena MOTOFLESZ.pl
Max 7 punktów
Design nadwozia/podwozia
Przestrzen przód/tyl/bagaz.
Widocznosc
Ergonomia deski
Funkcjonalnosc
Jakosc
Uklad jezdny/komfort
Uklad kierowniczy
Skrzynia biegów
Zawieszenie - prowadzenie
Zawieszenie - komfort
Silnik - kultura pracy
Silnik - moc/osiagi
Uklad hamulcowy
Komfort
Poziom halasu
Bezpieczenstwo
Cena
Wyposazenie
Zuzycie paliwa
Emocje/zadowolenie z jazdy

 


Autor: Piotr Dembowski
Fot.: Piotr Dembowski
 
  CIEKAWOSTKI Z INNYCH STRON 
Ladowanie ...
  INFORMACJE 
Test Chrysler 300C – Mini czołg na kółkach
Od 50 już lat silnik HEMI jest symbolem niezrównanej mocy i osiągów samochodu. Chrysler odświeżył legendę wielkopojemnych i mocnych silników, wprowadz...»»
Test Chrysler 300C – Mini czołg na kółkach
Od 50 już lat silnik HEMI jest symbolem niezrównanej mocy i osiągów samochodu. Chrysler odświeżył legendę wielkopojemnych i mocnych silników, wprowadz...»»
Test Chrysler 300C – Mini czołg na kółkach
Od 50 już lat silnik HEMI jest symbolem niezrównanej mocy i osiągów samochodu. Chrysler odświeżył legendę wielkopojemnych i mocnych silników, wprowadz...»»
Test Chrysler 300C – Mini czołg na kółkach
Od 50 już lat silnik HEMI jest symbolem niezrównanej mocy i osiągów samochodu. Chrysler odświeżył legendę wielkopojemnych i mocnych silników, wprowadz...»»
  TUNING 
Tsunami we włosach!
Co to za auto? Nominalnie ma tylko o je...»»
  AUDIO 
Tak jak w kinie, czyli Audi A6L z pakietem multimedialnym
Targi w Szanghaju były okazją do zaprez...»»
  TESTY 
Test Hondy Civic 1.8 sedan
Czas na kolejny test w naszej redakcji. ...»»
  PREZENTACJE 
Prezentacja nowego Sprintera
Sprinter jest flagowym pojazdem w gamie ...»»

 

baner reklamowy

 


 (c) Motoflesz.pl  web stats stat24.com | Polityka Prywatności | Polecamy | Reklama | Dołącz do nas PageRank