Start | Video new! | Newsy |  Testy CarAudio |  Tuning |  MotoSport |  Akcesoria |  Tapety |  Galeria |  Fotoreportaż | Aplikacje JAVA |

 Wielozadaniowy - Ford Fiest 1.4 TDCi GoldX


Ford Fiesta to jeden z najdłużej utrzymujących się modeli na rynku marki Ford. Pierwsza generacja auta pojawiła się w 1976 roku. Od tego czasu Ford Fiesta przechodził systematyczne zabiegi odmładzania, cały czas jednak pozostając w miarę ekonomicznym i często określanym mianem: "samochodu dla pań" lub "drugim autem w rodzinie". Nowy Ford Fiesta to już inne oblicze tego modelu, który dziedziczy wiele elementów od innych produktów marki Ford.



Testowana wersja jest już szóstą generacja tego małego autka ze stajni Forda. Koncern ze względu na ofensywę takich marek jak Peugeot, Fiat czy choćby nowa Corsa musieli się ostro wziąć w garść i odmłodzili Fiestę zgodnie z duchem New Edg Design.

Wygląd zewnętrzny:

Ford to typowe auto wielozadaniowe. Nigdy nie było tak przełomowe jak Fokus czy choćby żabowate Ka. To auto, które nie wzbudza żadnych emocji, jest po prostu autem wyważonym. W stosunku do jej poprzedniczek aktualna wersja prezentuje się dużo lepiej. Poprzednie wersje były tak jakby ich wcale nie było. Tutaj cos zaczyna się dziać, jednak pomimo tego nadal ginie w gąszczu ulicznego zgiełku.

A aktualnym wydaniu Fiesty mamy niewiele zmian. Najbardziej rzucają się w oczy nowe wypukłe reflektory, pozostałe detale tj. inny kształt zderzaków czy tylnie lampy ciężko nazwać spektakularnymi. Nadal to ten sam samochodzik, zwarty i niepozorny.


Wnętrze:

Więcej zmian znajdziecie w środku auta. Już po otwarciu drzwi widzimy ładnie wykończona dwukolorową deskę rozdzielczą, która rozświetla wnętrze i pozwala lepiej się czuć kierowcy w jej wnętrzu. Opcja dwukolorowego kokpitu na życzenie klienta może być w dowolnym kolorze bez dodatkowych opłat, naprawdę warto z niej skorzystać. Również jakość materiałów została poprawiona na lepsze. Na kokpicie jest to, co dokładnie powinno być, wszystko na swoim miejscu.

Ciężko od tej klasy auta wymagać niewiadomo, czego. Jednak jakości wykończenia kierownicy pozostawia wiele do życzenia. Jest „drętwa” nie czuć za bardzo samochodu. Kolejna sprawa to lewarek przekładni biegów. Po otwarciu drzwi wnętrze wydaje się estetyczne, wszystko tu ma swoje miejsce i wygląda. Całe to złudzenie daje dwukolorowe wykończenie wnętrza. Jednak tego lewarka przeboleć nie mogę. Zamiast jakiekolwiek innego mieszka projektanci z Forda postanowili dać najzwyklejsza gumę rolniczą, do tego jeszcze jej zapach. Z daleka wygląda to przyzwoicie, ale jak siadamy za kierownicą po prostu tragedia. Sam nie wiem, dlaczego posunięto się do tego manewru. Kto w tych czasach stosuje takie rozwiązania? To już z lepszych materiałów są współczesne ciągniki rolnicze. Nie wiem może nie starczyło budżetu, na chociaż skóro podobny materiał okrywający to coś.

Z zewnątrz fiest jak to fiest zawsze małą. Jednak wsiadając do środka jest już zdecydowanie lepiej. Podróżując w cztery osoby na pewno nie zabraknie miejsca bez ograniczania powierzchni bagażowej, której jest tutaj dość sporo 284l. W chwili debiutu auta był to największy bagażnik w segmencie, obecnie Fiesta przegrywa w tej konkurencji z Renault Clio (288 l). Trzeba natomiast pamiętać, że klapę bagażnika można otworzyć z zewnątrz tylko pilotem lub z wnętrza przyciskiem umieszczonym na desce rozdzielczej.

Przednie fotele zapewniają wystarczający komfort, ale mają płaskie siedziska, przez co podparcie boczne okazuje się słabe. Tym bardziej przeszkadza brak środkowego podłokietnika, który w najwyższej wersji wyposażeniowej powinien należeć do standardu (tymczasem nie figuruje nawet na liście opcji). Do przyjęcia wygodnej pozycji musi też wystarczyć jednopłaszczyznowa regulacja kolumny kierownicy. Miejsca z tyłu jest więcej niż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, chociaż nie zaszkodziłaby spotykana u niektórych konkurentów przesuwana wzdłużnie kanapa z regulacją kąta pochylenia oparcia. Tylnie fotele po złożeniu obite zostały metalowa powierzchnia. Zostało to mądrze przemyślane ze względu, iż często użytkownikami Fiesty są również sklepikarze ludzie prowadzący małe biznesy.

Wrażenia z jazdy:

Szósta generacja Fiesty prócz małego liftingu ma jeszcze jeden auta znany ze wszystkich aut tego segmentu – stosunkowo niskie spalanie. W trybie miejskim spalanie plasuje się w granicach 5,9l/100km jest to bardzo dobry wynik. W trybie pozamiejskim spalanie jest do osiągnięcia w granicach 4,3-5l/100km. Przy ostrej jeździe spalanie wypadło w granicach 6,2l/100km Jednak na szczęście rzadko, kto tak jeździe przez cała drogę z pedałem gazu w podłodze. Mniej jednak jak już wspomniałem to standardowe spalanie w tej klasie, żadnych rewelacji tutaj nie ma to w końcu powolne 1.4 TDCi. W trasie strach wyprzedzać natomiast miejsce Fiest zdecydowanie lepiej się czuje. Sprawa przyspieszeń jest tutaj drugorzędna.

Silnik:

Praca jednostki napędowej jest bardzo głośna, jak to typowy diesel tylko, że tak pracowały, ale kilka lat temu. Aktualne diesle naprawdę niejeden dobry kierowca mógłby pomylić z benzynówka. W przypadku fiesty tak nie jest. Czy to źle czy dobrze, jak dla mnie raczej nie. Sprawa przedstawia się zdecydowanie inaczej, gdy siedzimy za sterami tego małego szkraba. Tutaj Fiesta zaskoczyła pozytywnie, Nawet przy dużych prędkościach nie słychać praktycznie silnika, bardzo dobre wygłuszenie miedzy komora silnika a kokpitem. Praca lewarka nie dość, że wysoko to jeszcze nie pracuje najlepiej, na szczęście spełnia swoje zadanie. Układ hamulcowy pomimo zastosowania z tyłu bębnów jest już w dużo lepszej kondycji i sprawuje się dobrze.

Promowana wersja GoldX jest raczej manifestem możliwości, jakie firma Ford oferuje zamożniejszym klientom niż obiektem masowego pożądania nabywców nastawionych na niskie koszty zakupu. Jak bowiem powszechnie wiadomo, Fiesta kosztuje "od 32 500 zł". Tymczasem rzeczywistość wygląda nieco inaczej. Podstawowe odmiany mają atrakcyjne ceny i niewiele więcej. Z drugiej strony wydając kilkadziesiąt tysięcy złotych na nowy samochód zwykle nie chcemy mieć ciężko pracującej kierownicy, twardych foteli czy ręcznie otwieranych szyb.

Standardowe wyposażenie testowanej wersji obejmuje klimatyzację, cztery poduszki powietrzne, centralny zamek oraz elektrycznie sterowane szyby przednie. Doposażenie to lakier metalizowany (1600 zł), przyciemniane szyby (500 zł), czterogłośnikowy radioodtwarzacz z CD (1900 zł) i zdalnym sterowaniem (300 zł), pakiet dla palących (40 zł), polskojęzyczny komputer pokładowy (600 zł), automatyczne reflektory oraz wycieraczki z czujnikiem deszczu - niezbyt zresztą rozgarniętym (350 zł), jak również dodatkowe wejście audio (50 zł). W pakiecie (2800 zł) otrzymamy podgrzewaną przednią szybę, światła przeciwmgielne, elektrycznie regulowane/składane/podgrzewane lusterka boczne, zdalnie sterowany centralny zamek oraz 15” aluminiowe obręcze kół. Tak wyposażone auto cenowo nie odbiega od propozycji bezpośredniej konkurencji, kosztuje jednak tyle, ile podstawowa wersja większego Focusa z benzynowym silnikiem 1.6 Duratec 100 KM (z klimatyzacją i radioodtwarzaczem z CD).

Podsumowanie:

Nowy Ford Fiesta to zdecydowanie propozycja dla drugiego bądź trzeciego auta w rodzinie. Spełniającego dobrze rolę szybkie wyjazdu na zakupy tuż za rogiem. Odradzamy dalsze wypady, jedynie eksploatacje w trybie miejskim. Dzięki nowej stylistyce auto wyszło z cienia i nie pozostanie obojętne w miejskiej dżungli.
Untitled Document
Dane techniczne producenta Ford Fiesta 1.4 TDCi GoldX
Silnikturbodiesel, R4, 8 zaw.
Typ zasilania paliwembezpośredni
Pojemność1399 ccm (turbo diesel)
Moc maksymalna150kW (68KM) @ 4000 obr./min
Maks. moment obrotowy160 Nm @ 1750 obr./min
Skrzynia biegówmanualna, 5-biegowa
Napedprzedni
Hamulcetarczowe went./bębnowe
Bagaznik /po zlozeniu siedzen284/947 l
Zbiornik paliwa45 l
Wymiary (dl./szer./wys.) mm3918/1685/1464
Rozstaw osi mm2486
Masa wlasna / dopuszczalna kg1138/432
Gwarancja mechaniczna2 lata
Cena wersji podstawowej 50 060 zł
Cena wersji testowej55 150 zł
Spalanie: miasto/trasa/srednie5,8/3,8/4,5 (srednie testu: 6,1 przy 860km)
Predkosc maksymalna (producent)164 km/h
Rzeczywista predkosc max (GPS)174 km/h
Przeklamania licznikazawyzenie 5-6 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h15,45 s

Ocena MOTOFLESZ.pl
Max 7 punktów
Design nadwozia/podwozia
Przestrzen przód/tyl/bagaz.
Widocznosc
Ergonomia deski
Funkcjonalnosc
Jakosc
Uklad jezdny/komfort
Uklad kierowniczy
Skrzynia biegów
Zawieszenie - prowadzenie
Zawieszenie - komfort
Silnik - kultura pracy
Silnik - moc/osiagi
Uklad hamulcowy
Komfort
Skrzynia biegów - praca lewarka
Skrzynia biegów - przelozenia
Poziom halasu
Bezpieczenstwo
Cena
Wyposazenie
Zuzycie paliwa
Emocje/zadowolenie z jazdy


Autor: Piotr Dembowski
Fot.: Piotr Dembowski
 
  CIEKAWOSTKI Z INNYCH STRON 
Ladowanie ...
  INFORMACJE 
Test Hondy Civic 1.8 sedan
Czas na kolejny test w naszej redakcji. Trafiła do nas nowa generacja Honda Civic 4D 1.8 w benzynie. Producent tworząc czterodrzwiową wersję stworzył ...»»
Honda FR-V czyli rodzinny sześciopak
Tym razem do naszego testu otrzymaliśmy Hondę FR-V z silnikiem wysokoprężnym 2.2 i-CTDi. Krótko mówiąc Honda FR-V jako 6 osobowy ciekawy Vanik z siln...»»
Zaskakujący Seat w dwóch kolorach...
Nareszcie Seaty się zmieniają i to chyba na lepsze. Cechą charakterystyczną trzeciej generacji Toledo jest kontrowersyjny wygląd tylnej partii nadwozi...»»
Pseudo 4x4, czyli nadwozie SUV w wykonaniu Hyundaia Santa Fe
Koreańscy producenci bardzo szybko nauczyli się robić dobre auta rekreacyjne. Santa Fe jest tego dobrym przykładem. Koreańska motoryzacja kroczy s...»»
  TUNING 
Tsunami we włosach!
Co to za auto? Nominalnie ma tylko o je...»»
  AUDIO 
Tak jak w kinie, czyli Audi A6L z pakietem multimedialnym
Targi w Szanghaju były okazją do zaprez...»»
  TESTY 
Test Hondy Civic 1.8 sedan
Czas na kolejny test w naszej redakcji. ...»»
  PREZENTACJE 
Prezentacja nowego Sprintera
Sprinter jest flagowym pojazdem w gamie ...»»

 

baner reklamowy

 


 (c) Motoflesz.pl  web stats stat24.com | Polityka Prywatności | Polecamy | Reklama | Dołącz do nas PageRank