Start | Video new! | Newsy |  Testy CarAudio |  Tuning |  MotoSport |  Akcesoria |  Tapety |  Galeria |  Fotoreportaż | Aplikacje JAVA |
 5 pozycja Mitsubishi


Pasjonująca walka odbyła się na pierwszych odcinkach ostatniego dnia Rajdu Niemiec, 11. rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata. Jej bohaterem była załoga jadąca Mitsubishi Lancerem WRC05 – Gigi Galli oraz Guido D’Amore, którzy toczyli batalię na ułamki sekund z czeskim kierowcą Forda Romanem Krestą. Czech startował do zamykającego rajd etapu z przewagą zaledwie 0,6 s nad Włochami. Ich zespołowi partnerzy – Harri Rovanpera i Risto Pietilainen przesunęli się w klasyfikacji na 9. miejsce.

Ciepła i słoneczna pogoda sprzyjała zawodnikom, którzy niedzielnego poranka wyruszyli na zdecydowanie bardziej przyjazne, niż w poprzednich dniach, odcinki specjalne położone w regionie Saarland. Etap składał się z 6 odcinków, z których dwa były powtarzane a kulminacją dnia był „superoes” St. Wendel, kończący cały rajd.

Gigi Galli rozpoczynał ten dzień zajmując 6. pozycję w klasyfikacji generalnej, ale z zamiarem poprawienia jej. Tuż przed nim w stawce znajdował się Roman Kresta, którego dwukrotnie uzyskiwany trzeci czas przejazdu stawiał w pozycji bardzo groźnego rywala. Po niemal 50 km rywalizacji na OS-ach, zawodnicy wrócili do parku serwisowego, z różnicą zaledwie 0,6 sek.

„Roman był bardzo szybki a ja muszę sporo ryzykować, by zdecydowanie go pokonać,, więc wolę jechać jednak własnym tempem ”, powiedział Gigi Galli. „Jeśli pojadę jeszcze szybciej, może to zagrozić realizacji naszych planów, a na pewno chciałbym uniknąć tego typu sytuacji. Dzisiejsze odcinki są charakterystyką zbliżone do tych, przez które jechaliśmy w winnicach. Sporo zakrętów, ale szczęśliwie nie ma betonowych przeszkód jak na Baumholder. Mimo wszystko to trudna trasa i bardzo łatwo jest popełnić błąd”.

Harri Rovanpera także toczył bezpośrednią walkę z innym Czechem – Janem Kopeckym w Skodzie, ale w skutek błędu kierowcy Fabii WRC, urwał on koło w swym aucie i musiał wycofać się z rywalizacji. Tuż po tym, jadący Fordem Dani Sola opuścił trasę i utknął poza drogą tracąc cenne minuty, co pozwoliło Harriemu wskoczyć na 9. miejsce.

„Niedzielne odcinki były nieco przyjaźniejsze dla nas, ale na cięciach było ślisko i naniesiono sporo szutru.”, mówił Harri, „Auto było wyraźnie podsterowne i na 15 OSie zakręciliśmy się a chwilę później stanęliśmy na nawrocie. Opony były dobrze dobrane i odpowiednio pracowały przez cały czas. My skupialiśmy się na dotarciu do mety bez żadnych kłopotów”.
  CIEKAWOSTKI Z INNYCH STRON 
Ladowanie ...
  INFORMACJE 

pod Patronatem:

Latający Fin, czyli historia Lancera Evolution
Auto o nazwie Mitsubishi Lancer pojawiło się po raz pierwszy na rynku w roku 1973. Znakomite własności jezdne, dynamiczne silniki i niezawodność ...»»
Ponad 80 tysięcy ludzi na ING Renault F1 Roadshow, kolejne zdjęcia z imprezy
W niedzielę, 3 czerwca, ponad 80 tysięcy ludzi z zapartym tchem podziwiało bolid Formuły 1, którym Heikki Kovalainen przemknął ulicami miasta. Uczest...»»
Armin Schwarz i szalona jazda 700 konnym buggy przez pustynne bezdroża
Od 10 do 16 listopada odbędzie się kolejna edycja szalonego maratonu „Baja 1000”. Ten wyścig to 1400 mil szalonej jazdy przez pustynne be...»»
Nowy członek BMW ORACLE Racing Team
Podczas aukcji internetowej przeprowadzonej przez BMW w Woodcliff Lake w stanie Nowy Jork, miłośnik żeglarstwa zapłacił ponad sto tysięcy dolarów za ...»»


 

 (c) Motoflesz.pl  web stats stat24.com | Polityka Prywatności | Polecamy | Reklama | Dołącz do nas PageRank