Start | Video new! | Newsy |  Testy CarAudio |  Tuning |  MotoSport |  Akcesoria |  Tapety |  Galeria |  Fotoreportaż | Aplikacje JAVA |
 Honda wygrywa na Węgrzech!


Pierwsze i czwarte miejsce dla Zespołu Honda Racing F1 na węgierskim torze Hungaroring.

Jenson Button zwyciężył w Grand Prix Węgier 2006. To pierwsze zwycięstwo zarówno dla niego, jak i dla nowego zespołu Honda Racing F1.

Zmienne warunki panujące na torze sprawiły, że była to jedna z najbardziej ekscytujących imprez sezonu. Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że 26-letni Anglik zaczynał swój wyścig dopiero z 14 pozycji startowej. Dopełnieniem tego wspaniałego sukcesu dla zespołu Hondy jest wynik osiągnięty przez Rubensa Barrichello, który na metę dotarł jako czwarty.

Rubens Barrichello rewelacyjnie rozpoczął wyścig – po pierwszym okrążeniu był drugi. W tym samym czasie Jenson awansował na 11 pozycję, by potem na każdym kolejnym okrążeniu wyprzedzić po jednym z rywali. Na 8 kółku Jenson zajmował już czwarte miejsce.

Na 5 okrążeniu Barichello zdecydował się na zmianę opon – z tak zwanych "przejściowych" (intermediate), na opony przystosowane do mokrej nawierzchni. Powrócił do wyścigu na 10 pozycji.

Tymczasem Jenson do pierwszego pit stopu (10 okrążenie), był już na 3 pozycji. Do wyścigu wrócił na 4 miejscu, tuż za bolidem Pedro de la Rosy (McLaren Mercedes). Rubens szybko odrabiał straty i na 26 okrążeniu był już na 5 pozycji. Wtedy to miał miejsce wypadek z udziałem Kimi Raikkonena (McLaren Mercedes), po którym na torze pojawił się Safety Car.

W trakcie okrążeń za „samochodem bezpieczeństwa” Barrichello po raz drugi zjechał do pit stopu. Jenson pozostał na torze, co pozwoliło mu utrzymać drugą pozycję. Wyścig na nowo rozpoczął się na 31 okrążeniu, kiedy to Jenson przyśpieszył, zaliczając serię najszybszych okrążeń, by w końcu znaleźć się tuż za bolidem prowadzącego wyścig Fernando Alonso (Renault).

Na 46 okrążeniu Jenson po raz drugi zjechał do pit stopu, nie tracąc jednak drugiego miejsca. Kilka okrążeń później Alonso odpadł z wyścigu, a Button objął prowadzenie zachowując bezpieczną przewagę nad drugim w wyścigu - Pedro de la Rosą. Przewagi tej nie stracił nawet wtedy, gdy na 54 okrążeniu po raz ostatni zjechał do pit stopu by zmienić opony.

Podczas końcowych okrążeń Rubens znacząco zbliżył się do trzeciego w wyścigu Nicka Heidfelda (BMW Sauber), ale nie znalazł jednak wystarczająco dużo miejsca, by go wyprzedzić. Ostatecznie metę przekroczył jako czwarty.

Zespół Honda Racing F1 ma teraz trzy tygodnie przerwy przed następną rundą mistrzostw świata, która odbędzie się 27 sierpnia w Turcji.
  CIEKAWOSTKI Z INNYCH STRON 
Ladowanie ...
  INFORMACJE 

pod Patronatem:

Latający Fin, czyli historia Lancera Evolution
Auto o nazwie Mitsubishi Lancer pojawiło się po raz pierwszy na rynku w roku 1973. Znakomite własności jezdne, dynamiczne silniki i niezawodność ...»»
Ponad 80 tysięcy ludzi na ING Renault F1 Roadshow, kolejne zdjęcia z imprezy
W niedzielę, 3 czerwca, ponad 80 tysięcy ludzi z zapartym tchem podziwiało bolid Formuły 1, którym Heikki Kovalainen przemknął ulicami miasta. Uczest...»»
Armin Schwarz i szalona jazda 700 konnym buggy przez pustynne bezdroża
Od 10 do 16 listopada odbędzie się kolejna edycja szalonego maratonu „Baja 1000”. Ten wyścig to 1400 mil szalonej jazdy przez pustynne be...»»
Nowy członek BMW ORACLE Racing Team
Podczas aukcji internetowej przeprowadzonej przez BMW w Woodcliff Lake w stanie Nowy Jork, miłośnik żeglarstwa zapłacił ponad sto tysięcy dolarów za ...»»


 

 (c) Motoflesz.pl  web stats stat24.com | Polityka Prywatności | Polecamy | Reklama | Dołącz do nas PageRank